Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Dowcipy i 20 powodów dla których warto mieć psa

Dowcipy i 20 powodów dla których warto mieć psa

1. Nikt nie oczekuje, że będziesz się codziennie kąpać.

2. Żaden z twoich przyjaciół nie będzie liczył, że postawisz mu piwo albo obiad.

3. Nie musisz wychodzić na spotkanie, gdy od rana pada deszcz.

4. Możesz się podrapać, gdy cię swędzi, i nikt nie będzie zgorszony, że robisz to publicznie.

5. Możesz chodzić w najnowszym futrze nawet latem - a co!

6. Nie obchodzą cię święta państwowe ni kościelne ani nawet urodziny żony/męża.

7. Nie musisz brać nadgodzin, by wytrwać do pierwszego.

8. Wychowujesz dzieci przez dwa miesiace i masz to z głowy.

9. Możesz cały dzień gapić się w okno i nikt ci nie zarzuci, że znów marnujesz czas.

10. Nikt nie zarzuci, że znów zapomniałeś się ogolić/ wygolić pachy.

11. Nie grozi ci nagła wizyta teściowej.

12. Nikt nie każe ci trzymać widelec w prawej, a nóż w lewej ręce (albo odwrotnie).

13. Nie musisz odrabiać lekcji akurat w czasie meczu w telewizji.

14. Możesz mlaszcząc obgryzać kości, a nikt nie spojrzy z wyrzutem.

15. Jeśli przybierzesz na wadze, to nikt ci tego od razu nie wypomni.

16. Nikt ci nie powie, że trzeba coś zrobić z tym stale mokrym nosem.

17. Nikt ci nie zajmie twojego ulubionego miejsca przy stole w kuchni.

18. Nikt cię nie będzie budził, jeśli zaczniesz chrapać w środku nocy.

19. Przy swoim płocie możesz powiedzieć każdemu człowiekowi, co o nim naprawdę sądzisz, nawet sąsiadce.

20. Możesz wyjść kiedy chcesz, a kiedy wrócisz po dwóch dniach, wszyscy będą szczęśliwi, że się jednak znalazłeś

 

 

 

-Dlaczego kupiłeś właśnie jamnika?
-Żeby trójka moich dzieci się nie pobiła.
-?
-Mogą go głaskać wszystkie na raz.

- Mój azor jest taki mądry że jak wraca ze spaceru to naciska dzwonek do drzwi. Czy pana pies też to potrafi?
- Nie musi. Ma własne klucze do mieszkania.

Dwa psy wracają ze szkoły.
- O co cię pytali na egzaminie z mitologii?
- O psa Cerbera. A ciebie o co pytali z języków obcych?
- Kazali mi miałczeć.

Pan i jego pies oglądają film w kinie. Pies merda ogonem i co chwilę wybucha śmiechem.
- Ma pan wesołego psa - szepcze do właściciela psa kobieta siedząca obok- Nie mogę wyjść z podziwu!
- Ja też! Gdy czytał tę historię w książce, był bardzo poważny.

Gospodyni mówi do sąsiadki:
- Kumo, wasz pies zjadł moją kurę!!!
- Dziękuję, że mi pani powiedziała, w takim razie nie dam mu kolacji!

- W nocy złodzieje okradli nasz dom!
- A GDZIE BYŁ PIES! CO Z PSEM?
- Jego zostawili...

- Panie doktorze, mój pies bardzo lubi biegać za samochodami...
- Ależ proszę pana, wiele psów lubi gonić samochody. To chyba nie jest żaden problem.
- Tak, ale mój pies dogania samochody, a potem je zakopuje w ogródku.

-Kiedy pies w Mozambiku ostatnio widział kość???
-???
-Kiedy miał otwarte złamanie.

-Kiedy jest szczyt suszy?
-Gdy drzewo chodzi za psem !

Policjant mówi do psa
-Daj głos!
Pies:- A co to , Wigilia?

Jasio pyta ciocię:
-Ciociu, smakował ci ten cukierek?
-Był pyszny.
-Dziwne! Mój pies go wypluł!

Pchła wygrała miliard w totolotka. Na pytanie, co zrobi z taką furą pieniędzy, odpowiedziała:
-Kupię sobie własnego psa!

Zdenerwowany sąsiad mówi do sąsiada:
-Pański jamnik ugryzł mnie przed chwilę w łydkę!
-A co? Spodziewał się pan, że takie małe zwierzątko ugryzie pana w szyję?

Pies mówi do drugiego psa:
-Wczoraj nauczyłem mojego pana nowej sztuczki.
-Jakiej?
-Gdy wyciągam do niego łapę, on podaje mi swoją!

Dwa psy rozmawiają przy piwie:
-Miałem trudne dzieciństwo...
-Chyba nie tak trudne, jak ja. Urodziłem się na pustyni i do najbliższego drzewka musiałem biec przez kilka godzin!

Nad brzegiem jeziora facet rzuca do wody patyk, a jego pies biegnie po powierzchni wody i przynosi z powrotem. Leśniczy, który się temu przyglądał, nie może wyjść z podziwu:
-Nieprawdopodobne! Ten pies potrafi chodzić po wodzie!
-Musi! Nigdy nie chciał nauczyć się pływać!

W nocy żona budzi męża:
- Słyszysz? Ktoś się do nas włamuje!
- To co mam zrobić?
- Idź obudź psa!

Dwóch policjantów wybrało się na polowanie. Wracają wcześniej, bo nic nie upolowali. Jeden z nich mówi:
- Wiesz, albo te kaczki za wysoko latają, albo my za nisko psa podrzucamy...

Buldog szczeka na jamniczkę siedzącą na parapecie okna:
- No zeskocz tu do mnie mała...
- O nie - odszczekuje jamniczka - potem będę miała taką mordę jak ty...

Blondynka robi wymówki facetowi, od którego kupiła psa:
- Pies którego mi pan sprzedał jest nic niewart!
- Dlaczego pani tak sądzi?
- Wczoraj w nocy szczekał tak głośno, że nie słyszałam, jak złodzieje okradli sąsiedni pokój!

Facet kupił sobie dwa szetlandy. Jednego nazwał Kultura, a drugiego Zamknij Się. Pewnego razu wchodzi do sklepu z jednym psem, a drugiego zostawia przed budynkiem. Zachwycona ekspedientka pyta:
-Ah!!! Cóż to za piękny piesek!! Jak się wabi?
-Zamknij Się
-A gdzież Pańska kultura
-Przed drzwiami

 

Przychodzi pies ze skarpetką na głowie do lekarza. A lekarz go pyta:
- Co ci dolega?
- Nie żartuj sobie, to jest napad.

Przyszedł Kowalski do roboty cały poharatany. Koledzy pytają go, co się stało:
- Pies mnie pogryzł.
- To podaj właściciela do kolegium.
- Nie mogę, bo to mój pies.
- To zabij jak taki pieron.
- Nie mogę, bo to moja, a nie jego wina.
- Jak to twoja?
- Bo przyszedłem do domu trzeźwy, a nie pijany i pies mnie nie poznał!

Kim jest inteligentna blondynka?
Golden retrieverem

Dwa psy siedzą na pagórku i wyją do księżyca, w końcu jeden pyta się drugiego:
- Jak myślisz, czy na księżycu ktoś mieszka?
- Oczywiście, przecież tam ciągle pali się światło.

Idą dwa psy i jeden nagle merda ogonem:
-O pacz latarnia!!
-Musimy to oblać!!

Dzwoni telefon. Pies odbiera i mówi:
- Hau!
- Halo?
- Hau!
- Nic nie rozumiem.
- Hau!
- Proszę mówić wyraźniej!
- H jak Henryk, A jak Agnieszka, U jak Urszula!

Rozmawiają dwaj psiarze:
- Mój pies jest bardzo mądry - mówi jeden -
- Kiedy mówię mu: "Idziesz czy nie?,
- To co ?
- To on idzie... albo nie.

Co to jest - cztery nogi i jedna ręka?
- Zadowolony bulterier!

Klient wchodzi do sklepu zoologicznego. Wita go mały skaczący pies. Klient pyta sprzedawcę:
- Pana pies gryzie?
- Nie, mój pies nie gryzie.
Klient pochyla się nad pieskiem, wyciąga rękę. W tym momencie psiak zatapia w niej ząbki.
- Przecież pan mówił, że pana pies nie gryzie!
- Ale to nie jest mój pies...

Podchodzi pies do psa i mówi:
-Hau!
A drugi mu na to:
-Z ust mi to wyjąłeś!

Spotykają się: specjalista od litrów, specjalista od kilogramów, specjalista od metrów i biznesmen. Wszyscy mają psy.
Pierwszy mówi:
- Mój pies umie mierzyć kilogramy. - Daje psu 2 kilo ciastek i mówi:
- Azor, odmierz 1,5 kilo ciastek! - pies odmierzył.
Drugi mówi:
- To pestka. Mój umie odmierzać litry. - nalał swemu psu 3 litry soku i mówi tak:
- Burek, odmierz litr soku! - pies odmierzył.
Trzeci mówi:
- To nie wyczyn! Rex umie mierzyć metry!- dał psu 5 metrów sznura i mówi:
- Rex, utnij 3 metry sznura!- pies uciął.
Czwarty chwali się:
- Mój pies jest najmądrzejszy, bo potrafi mnie naśladować! Max, pokaż im!-
Pies zjadł ciastka, wypił mleko, związał inne psy sznurem, poszedł poskarżyć sie na złe warunki pracy i poszedł do domu.

Spotykają się dwa psy.Jeden mówi:
-Hau hau.
Drugi na to :
-Miau miau
-Coś ty zgłupiał?!?! -Mówi pierwszy
-Nie.uczę się języków obcych

Weterynarz dzwoni do Kowalskiej:
- Jest tu u mnie pani mąż z psem i prosi o uśpienie. Zgadza się pani na to?
- Oczywiście, psa może pan potem puścić wolno - zna drogę do domu.

- Rysiek, dlaczego twój pies tak się na mnie dziwnie patrzy?
- On tak zawsze, jak ktoś je z jego miski.

Spotyka doberman jamnika. Właściciel jamnika ostrzega właściciela dobermana:
- Weź Pan tego psa, bo to się źle skończy!
- Weź Pan lepiej tego swojego jamnika - odpowiada drugi - bo mój doberman zaraz go załatwi!
- Jak Pan chcesz - odpowiada właściciel jamnika.
Za chwilę oba psy wpadają na siebie i po krótkiej chwili doberman leży z przegryzioną szyją, a jamnik jakby nigdy nic.
- Panie, sprzedaj Pan mi tego jamnika - prosi po chwili właściciel dobermana.
- Dobra, a za ile?
- Dam 3000 zł!
- Panie, 3000 zł kosztował krokodyl, a gdzie operacja plastyczna?

- Dlaczego twój pies ma stale wywieszony język?
- Nie wiem. Może pysk ma za krótki?

Spotyka się dwóch kumpli. Pierwszy skarży się drugiemu:
-Mój pies jest taki głupi! Gdy mówię mówię mu by mi przyniósł gazetę, to on idzie do kuchni i parzy kawę!!

U psychiatry:
-Od jakiego czasu wydaje się Panu, że jest Pan psem?
-Od bardzo dawna, byłem jeszcze szczeniakiem...

Polak, Rusek i Niemiec dostali od diabła zadanie: wytresować psa. Każdy dostał worek kiełbasy, psa i dwa tygodnie na tresurę. Po tym czasie odbywa się sprawdzian.

Wchodzi Niemiec, chudy jak patyk, wymęczony, niewyspany, pies nażarty jak bania. Niemiec podaje komendy: siad, łapa, proś, leżeć... Pies wykonuje pięknie każde polecenie. Diabeł chwali Niemca. Po chwili wchodzi Rusek w podobnym do Niemca stanie - wychudzony, wycieńczony. Pies gruby jak świnia, posłusznie wykonuje wszystkie polecenia: siad, łapa, proś, leżeć... Diabeł chwali Ruska. Wreszcie wchodzi Polak. Nażarty, wypasiony, wyluzowany. A pies - szkoda gadać: skóra i kości. Diabeł z pyskiem na Polaka:

- Ty durniu, zeżarłeś całą kiełbasę!!! No i czego nauczyłeś psa?
A Polak tylko wycelował palcem w psa i mówi: - Proś!
A pies: - Prooooooszeeeee......

- Kupiłem od pana tego psa, ale chciałbym się jeszcze upewnić, czy on jest wierny.
- Mogę za to ręczyć. Sprzedałem go już trzy razy i trzy razy do mnie wrócił.

- Od kiedy mamy w domu tego jamnika, nawet na chwilkę nie można zmrużyć oka...
- Dlaczego? Ciągle szczeka?
- Gorzej: chrapie!

Rozmawiają właściciele psów:
- Mój pies jest tak mądry, że jak mu daję kaszę zmieszaną z mięsem to zjada samo mięso, a kaszę zostawia.
- Mój jak dostaje wodę zmieszaną z mlekiem to wypija samo mleko, a wodę zostawia!

Spotyka się trzech właścicieli chartów i opowiadają, jak żywią swoje psy, by były jak najszybsze:
- Mój pies zjada przed biegiem stek z pieprzem i wygrał już cztery biegi!
- Mój dostaje tort z wątróbek i już 10 razy był zwycięzcą!
- A mój dostaje przed biegiem setkę żytniówki - dodaje trzeci.
- I co, wygrywa?
- Nie, ale na zawodach jest najweselszy!

Dwa psy zaglądają do dyskoteki:
- Gdybym zaczął się tak zachowywać - mówi jeden- mój pan wykąpałby mnie w szamponie przeciw pchłom!

- Po co pies wchodzi do wody?
- Po kostki!

Pan Bóg i Święty Piotr bardzo się nudzili i postanowili zorganizować wystawę psów. Bóg chwycił więc za telefon i dzwoni do diabła:
- Potrzebuję twojej pomocy, chcemy zrobić wystawę psów...
- To świetny pomysł, ale dlaczego dzwonisz do mnie. Przecież wszystkie psy są u was w niebie!
- Tak, psy są u nas, ale to wy macie wszystkich sędziów!

- Mój pies gania za ludźmi na rowerze!
- I co chcesz zrobić?
- Chyba będę musiał zabrać mu rower.

Jeden pies stróżujący do drugiego:
- Słyszysz coś?
- Tak.
- To dlaczego nie szczekasz?
- Jak zacznę szczekać, to nic nie będę słyszeć!

Spotyka się dwóch myśliwych:
- Wiesz, mam bardzo dziwnego spaniela. Zawsze gdy nie trafię to kładzie się na grzbiecie i ryczy ze śmiechu.
- A co robi jak trafisz?
- Tego jeszcze nie wiem - mam go dopiero trzy lata.

Pies spotyka kolegę na mieście. Biedak idzie obładowany torbami z zakupami.
- O rety! Od jak dawna to wszystko nosisz?
- Zaczęło się od tego, że pokazałem pańci, że potrafię przynosić gazetę...

Pewien mężczyzna sprzedał doga. Po kilku dniach dostaje telefon od nowego właściciela:
- Zapomniałem się zapytać. Czy ten pies lubi dzieci?
- Lubi. Ale polecałbym raczej suchą karmę!

Spotykają się dwie koleżanki i się chwalą:
- Mój pies umie czytać!
- Wiem, wiem, mój mi już o tym mówił!

Chwali się kolega koledze:
- Mój pies jest wspaniale wyszkolony. Gdy dasz mu 5 zł to przyniesie Ci z automatu paczkę papierosów.
- Kłamiesz - mówi drugi - właśnie dałem mu 10 zł i nie ma ani psa, ani papierosów!
- Przecież mówiłem 5 zł! Jak dostanie 10 zł to idzie do kina!

Nowak wyszedł na spacer z pitbulem. Pies wyrwał się, przeskoczył przez płot i zagryzł królika. Mężczyzna chcąc załagodzić sytuację dał właścicielowi 200 zł.
- Aleś pan frajer - stwierdził przechodzień - za połowę tej ceny zeznałbym, że to królik zaczął...

Przychodzi baba do lekarza na wielkim dogu. Lekarz pyta:
- Co pani jest?
- Dogo-Mania!

Mówi Jaś do kolegi:
- Mój pies ze mną gra w szachy.
- Naprawdę? Ale on jest mądry!
- Nie bardzo, cały czas przegrywa..

Wchodzi pies do baru, siada przy bufecie i mówi do barmana:
- Piwo poproszę.
Barman stawia piwo na ladzie.
- Ile płacę?
- 15 zł - odpowiada barman.
Pies spokojnie siedzi, sączy piwo, a barman nie wytrzymuje i zagaja:
- Nie często widujemy tu psy...
- Dziwi się pan - 15 zł za piwo!

Pewien mężczyzna widzi ogłoszenie o sprzedaży psa. Dzwoni i pyta:
- W jakiej cenie jest ten pies?
- 1500.
- Dam połowę.
- Ale ja sprzedaję tylko całe psy!

Matka upomina synka:
- Nie wolno ciągnąć psa za ogon!
- Ależ ja go tylko trzymam, on sam ciągnie!

Przychodzi klient do kawiarni i widzi psa zamawiającego lody czekoladowe.
- Dziwne, pies zamawia lody czekoladowe!
Na to kelnerka:
- Też się zdziwiłam, zwykle zamawia truskawkowe.

- Dlaczego student jest podobny do psa?
- Bo jak mu zadać jakieś pytanie, to tak mądrze patrzy...

Rozmawia dwóch policjantów:
- Co to za pies?
- Jamnik.
- Myślałem, że przyprowadzisz psa policyjnego?
- Widzisz..., on jest tajniakiem!

Kowalskim zaginął kot, więc napisali ogłoszenie. Po tygodniu przychodzi sąsiadka z psem.
- Oto pański kot.
- Ale to jest pies!
- Kot jest w środku...

Policjant mówi do przechodnia:
- Wasz pies biegnie za wami, weźcie go na smycz!
- Ten pies nie jest mój.
- Ale za panem idzie.
- Pan również za mną idzie!

W parku na ławce facet gra z psem w pokera.
- Ale mądry pies! - zachwyca się przechodzień.
- No, jeszcze nie bardzo, jak mu przychodzi dobra karta, to głupi macha ogonem!

Wpada pies do baru.
- Małe, jasne piwko, proszę!
Barman podał piwo, pies wypił, zapłacił i wyszedł. Klient siedzący na stołku obok pyta barmana:
- Dziwne, nie?
- Owszem dziwne. Zawsze pił duże...

Psychiatra zadaje pacjentowi pytania:
- Ile nóg ma pies?
- Cztery.
- A ile ma uszu?
- Dwoje!
- A oczu?
- Przepraszam, panie doktorze, czy pan nigdy nie widział psa?

Przyjeżdża Nowofunland swoim nowym samochodem do Yorka.
- Cześć, chcesz się przejechać? - pyta nowofunland.
- No pewnie - mówi york.
No to jadą 50, 60, 70 km/h. Nagle nowofonland czuje coś mokrego.
- Co ty? Zsikałeś się? - pyta nowofunland.
- No tak szybko jedziesz. -mówi york.
Następnego dnia york przyprowadza nowy motor i pyta:
- Cześć! Chcesz się przejechać?
- No pewnie. - odpowiada nowofunland.
No to jadą 80, 90, 100,... Nagle york czuje z tyłu coś mokrego.
- Co ty, zsikałeś się? - pyta york.
- No tak szybko jedziesz. - odpowiada nowofunland.
Na to york:
- To zaraz zrobisz coś gorszego, bo hamulca dosięgnąć nie mogę....


Głosuj (0)

piesiunie 29/02/2008 22:51:04 [Powrót] Komentuj



przy niektórych dowcipach naprawdę się uśmiałam :D
zabcia 1/03/2008 10:10:54
| brak www IP: 83.9.189.223






Lay by: Blue
For: Szablony_33
* O mnie*
Nazywam się Beata i mam 14 lat. Kocham psy więc zrobiłam tego bloga. Zapraszam również na www.zabulka.blogasek.pl


* Linki *
Stronka o moim ulubionym miesięczniku Mój Pies
© 2007 Magda Buraczewska
Adoptowałam pieska o imieniu Zabulka.


Dodatki na bloga



* Księga Gości *
Zobacz Wpisy
Wpisz Się




* Archiwum *
2008
Marzec
Luty



* O Lay'u'*
Lay by: Blue
For: Szablony_33